Moje początki i nie tylko

Dobry wieczór 🙂 Notkę planowałam o trochę wcześniejszej porze, jednak zanim zabrałam się do jej przygotowania-trochę to zajęło. A więc dzisiaj o tym, jak i kiedy zaczęłam ćwiczyć oraz zdrowo się odżywiać.

Ciężko było mi ustalić dokładną, przynajmniej miesięczną datę, od której postanowiłam zmienić swój tryb życia. Nie robiłam żadnych notatek (przynajmniej na początku), a przeglądanie wszystkich wpisów na photoblogu zajęłoby mi wieki. Wydaje mi się, że zaczęło się to w 2011 roku. Byłam wtedy w pierwszej klasie gimnazjum, nie przeglądałam blogów, których i tak było niewiele, nie miałam skąd czerpać inspiracji. Z pewnością powodem chęci zgubienia kilogramów był brak akceptacji siebie, swojego ciała i w pewnym stopniu zazdrość figury dziewczyn otaczających mnie. Nie starałam zmieniać się dla kogoś, a wyłącznie dla samej siebie. Zaczynałam od zwykłych ćwiczeń znalezionych w Internecie; jakieś tabelki, rozpiski. Nie pamiętam ich dokładnie. Z czasem ograniczałam jedzenie. Na początku było trudno. Najgorsze było to, że nie było widać efektów. To wprawia człowieka w przygnębienie i załamanie. Jedzenie ograniczałam do minimum. Nie mogę sobie przypomnieć konkretnych sytuacji i okresu czasu, ale w pewnych momentach nie było dobrze. Wreszcie zaczęłam wykonywać aerobiczną 6 Weidera, która wywoływała ból kręgosłupa i przy drugiej serii musiałam przestać wykonywać. Kolejna bodajże była Ewa Chodakowska. Z nią robiłam 6-minutowe treningi, potem Skalpel i może jedynie 3 razy Turbo bądź Killer. Na początku byłam nią zafascynowana, jednak z czasem znudziła mi się. W bliskiej przeszłości (około roku temu) zabrałam się za treningi z Mel B. To jest babka! Zresztą, co ja Wam będę tłumaczyć, kto jej w dzisiejszych czasach nie zna 🙂 Na początku wykonywałam ćwiczenia na brzuch, nogi, pośladki, niedługo później również cardio, rozgrzewki i rozciąganie. Ciekawy jest również filmik, jak przygotowuje jedzenie: http://www.youtube.com/watch?v=uszxLqgwNHo . Jakiś czas później odkryłam ćwiczenia Victoria’s Secret Model prowadzone przez Rebeccę Louise (http://www.youtube.com/channel/UCM1Nde-9eorUhq-teaWlgUA) oraz inne fit-trenerki, np. Cynthię Dallas lub Kelsey Lee. O samych ćwiczeniach w innym poście, tutaj chcę dać tylko zarys 🙂 Niedawno, kilka miesięcy temu wynalazłam na youtube kanał Tiffany Rothe i jej cudowne ćwiczenia na boczki! Po pierwszej serii, na następny dzień było czuć mięśnie, uwierzcie!

Obecnie wykonuję na zmianę treningi z Mel B, Rebeccą Louise i innymi Victoria’s Secret Trainer, czasem jakieś zwykłe znalezione na youtube. I od czasu do czasu, Insanity Cardio Power&Resistance, które było częścią mojego grudniowego wyzwania 🙂 No i oczywiście biegam, co drugi dzień (niedawno miałam tygodniową przerwę z powodu problemów zdrowotnych).

Jeśli chodzi o jedzenie… Tak jak wspomniałam wyżej, na początku z powodu braku wiedzy po prostu ograniczałam wszystko do minimum, co nie jest dobrym krokiem… Jednak wiedziałam, że należy wprowadzić do swojej diety dużo warzyw i owoców, wyeliminować słodkie napoje i słodycze. Od początku mojej zmiany trybu życia, zawsze w Adwent i Wielki Post nie jem słodkości i fast foodów. Chociaż w ciągu roku i tak jem ich mało, w tym czasie po prostu jest „zero” 🙂 Znajomi śmieją się, pytają po co to robię, skoro mam wypracowaną sylwetkę itd. W ten sposób ćwiczymy swoją silną wolę, hej… 🙂

Planuję również konkretny post o posiłkach w ciągu dnia, ale teraz wspomnę, że na śniadanie nauczyłam się robić owsiankę z wieloma dodatkami, na drugie śniadanie też zawsze przygotowuję coś zdrowego, na obiad jem zazwyczaj to, co zrobi mama, na podwieczorek (w zależności od okresu w roku i tego gdzie jestem) -owoce, przekąskę, coś słodkiego, a na kolację kanapki/tosty/sałatkę/płatki. Jem to, na co mam ochotę. Obecnie, bo na początku wiele rzeczy sobie odmawiałam, co ma swoje dobre i złe strony…

Tak myślałam, że się rozpiszę… Nie wiem czy przynajmniej w połowie przekazałam to, co chciałam, ale jest trudno to wszystko uporządkować, więc wybaczcie ten chaos.

Niżej pokażę kilka zdjęć. Przeszukałam płytki ze starymi folderami, więc mogę tu wrzucić moją „zmianę” 🙂

kilka miesięcy temu

Wakacje 2010, przed jakimikolwiek ćwiczeniami, jedyne jakie znalazłam

Lipiec 2011

wakacje 2012 / wakacje 2013

wakacje 2013

Mam nadzieję, że wpis się podobał, nadal czekam od Was na propozycje następnych, więc dajcie znać tutaj lub na asku 🙂 Miłej nocki wszystkim 🙂