Motywacja!

Koniecznie musisz przeczytać tą notkę, jeżeli brakuje Ci motywacji. Te 776 słów zadziała na Ciebie niczym kubeł zimnej wody o poranku, gwarantuję!


Takich historii są setki. Zauważasz, że coś jest nie tak. Ubrania nagleźle na Tobie leżą, ledwo wciskasz się w ulubione jeansy. Stajesz bokiem naprzeciw lustra i widzisz odstający brzuch. Nie potrafisz schylić się po monetę, która spadła Ci na ziemię. Za to przykucasz, a później masz problem z podniesieniem się o własnych siłach.
I nagle buuuuum! Masz w sobie determinację. Widzisz, że trzeba się zmienić, walczyć o lepszą siebie. I wtedy pojawia się to często powtarzane przez wiele osób słowo: JUTRO.
Zamiast wziąć ze sobą drugie śniadanie z domu, kupujesz słodką bułeczkę w piekarni, bo przecież od jutra nie jesz słodyczy. Na obiad zajdziesz do McDonalds’a, bo dzisiaj akurat Ci po drodze, przecież musisz kupić rozmiar większe spodnie w H&M. Jutro zjem sałatkę z grillowanym kurczakiem, dzisiaj jeszcze tylko jeden raz największy proponowany przez Czerwonowłosego zestaw. Jutro pójdziesz pobiegać, bo dziś za gorąco i ogólnie to nie masz z kim się wybrać, a samej tak nudno i niebezpiecznie. A jutro okaże się, że nie masz odpowiednich spodenek, koszulki czy butów i tak odczekasz sobie kolejne pół roku do tygodnia sportowego w Lidlu, bo nie można przecież przegapić takich okazji cenowych!
Za pół roku będzie Cię jeszcze więcej, jeżeli nie zmienisz czegoś właśnie teraz. Jeżeli nie uświadomisz sobie, że to teraz jest ten właściwy czas. Nie ma na co czekać, walczysz o siebie lub szukasz wymówek. Wybieraj!
Tu nie chodzi tylko o wygląd, ale przede wszystkim o Twoje zdrowie. Mając naście lat powinnaś czuć się jak WonderWoman, a nie jak Terri Smith.
Wszystko leży w Twoich rękach!
Nie zwalaj winy na drogie zdrowe jedzenie, chorobę, rodzinne skłonności do nadwagi, szybki przyrost masy ciała w okresie dojrzewania. Czy każdy z Twoich rówieśników tak wygląda? Spójrz prawdzie w oczy i odpowiedz sobie na to proste pytanie. Czy Ty musisz tak wyglądać? Bez żadnego konkretnego, a co więcej, prawdziwego powodu?
Im dłużej coś odwlekasz, tym więcej czasu tracisz. Od zawsze odżywiam się niezdrowo, jeden dzień nic nie zmieni…I sięgasz w supermarkecie po paczkę chipsów, zamiast zaopatrzyć się w orzechy i bakalie do porannej owsianki, której i tak nie zjesz, ponieważ wolisz parówki odgrzewane w mikrofali (tak się spieszysz przed szkołą).
Znów patrzysz na swoje odbicie w lustrze. Jest Ci przykro, jesteś zła, rozczarowana. A najgorsze jest to, że jedyną osobą, którą możesz obwiniać o obecny stan rzeczy jest ta, na którą właśnie spoglądasz.
Nie stawiaj sobie za cel osiągnięcia niesamowitych efektów w 2 miesiące. W takim czasie nie będziesz miała pośladków jak Jen Selter, brzucha jak Ewa Chodakowska czy ramion jak Sylwia Szostak. Na wszystko potrzeba czasu. Ale Ty się tym nie zniechęcaj, nie po to to pisze. Kieruję te słowa do Ciebie, abyś wreszcie otworzyła oczy i powiedziała: Tak, dzisiaj jest ten dzień! Dzisiaj zmienię swoje życie.
Małymi kroczkami do zdobycia szczytu. Nikt nie obiecuje, że będzie łatwo. Wiatr będzie wiał w oczy, nieraz powinie Ci się noga. A wtedy warto starać się dwa razy mocniej. Udowodnić sobie i wszystkim wokół, że jest się na tyle silną, że nic nie jest w stanie Cię złamać.
Nie musisz skrupulatnie odmierzać każdego produktu, aby zrzucić zbędne kilogramy, nie musisz liczyć kalorii marchewki, aby założyć spodnie w wymarzonym rozmiarze. Nie musisz mieć wiedzy na temat odżywiania niczym profesor dietetyki. Nie musisz stosować się do wszystkich porad, na jakie natkniesz się w internecie. Po prostu obserwuj swoje ciało, jedz świadomie i spraw, aby sport stał się integralną częścią Twojego dnia. Dzięki temu bezboleśnie wygenerujesz deficyt kaloryczny, a stracone centymetry nie będą skutkiem restrykcyjnej diety lecz mądrej zmiany stylu życia.
Znajdź swoją ulubioną aktywność fizyczną, nie zwracając uwagi na obecne trendy. Wtedy efekty przyjdą najszybciej. Lubisz biegać, a nie trawisz treningów siłowych? Biegaj, o swojej ulubionej porze! Wolisz podnosić ciężary niż chwalić się na Facebooku pobitym rekordem na Endomondo? Dźwigaj, buduj te mięśnie! Ciesz się sukcesami, na które sama zapracowałaś.
Kiedyś przeczytałam, że jedyna skuteczna dieta to taka, którą chce się praktykować przez całe swoje życie. Znajdź złoty środek i przestań uzależniać poczucie spełnienia od własnego wyglądu. Nasze ciało jest wypadkową aktywności fizycznej, tego co trafia do naszego brzuszka oraz stanu zdrowia. Zadbaj najlepiej o wszystkie te elementy i bądź szczęśliwa.
Wam, i sobie, życzę właśnie tego, aby nie przejmować się złotymi radami innych, a samodzielnie obserwować własne ciało. Pokochajcie aktywność fizyczną, większą uwagę zwracajcie na to, co wrzucacie do garnka. Niech wygląd będzie tylko skutkiem ubocznym który, bądź co bądź, tak bardzo ucieszy 🙂
Sukces leży w Twoich rękach!

 

Dlatego właśnie ja, po dłuższym namyśle, postanawiam na jakiś czas zrezygnować z ćwiczeń siłowych, na rzecz ćwiczeń cardio, które wreszcie będą mogły odsłonić wszystkie wyrobione przeze mnie mięśnie. Spalam zbędny tłuszczyk do czasu, aż będę w pełni zadowolona ze swojego wyglądu.
Pozdrawiam, buziaki 🙂

 

 Giżycko 🙂
 Owocogurt: siemię lniane, borówki, jogurt grecki, pestki dyni, ananas, jogurt grecki, wiśnie, wiórki kokosowe ♥
 Kolejny owocogurt: 2 łyżki płatków owsianych górskich, cynamon, pół dużego jogurtu greckiego, borówki, pół nektarynki, pestki słonecznika, pestki dyni, łyżeczka domowego soku z wiśni, wiórki kokosowe ♥
 bułeczka kukurydziana z masłem orzechowym, domowym dżemem wiśniowym oraz borówkami – obłędny smak!
 new hybryd nails ♥
Zamek w Lublinie, moim przyszłym miejscu zamieszkania 🙂
P.S. Może ktoś jest zainteresowany, jaką wodę najlepiej wybrać, aby dostarczyć dla organizmu prawidłowych składników?