Piramida zdrowego żywienia i aktywności fizycznej 2016

Wcześniejsza piramida została stworzona w 2009 r. Minęło 7 lat i mamy nową. Czy dotychczas jedliśmy nieprawidłowo? Przekonajmy się! Poniżej przedstawiam zalety i wady nowego „porządku” wyznaczonego przez Instytut Żywności i Żywienia.
 


Zmiany
 
1. Pieczywo, makarony i produkty zbożowe ustąpiły miejsca warzywom i owocom. Wyraźnie zaznacza się stosunek owoców i warzyw 1:3.
Owoce i warzywa powinny być podstawą naszego żywienia. Powszechnie wiadomo, że dostarczają niezbędnych dla prawidłowej pracy organizmu witamin, minerałów i polifenoli. Mniej słyszy się za to o tym, że w istotny sposób zmniejszają zachorowalność na choroby układu krążenia, cukrzycę czy nowotwory. Warzywa i owoce spożywajmy jak najczęściej tylko możemy; powinny stanowić połowę tego, co zjadamy w ciągu dnia. Pamiętajmy jednak o proporcjach: ¾ to warzywa, a ¼ – owoce.
 
2. Nowa nazwa piramidy. Podkreślona została aktywność fizyczna, która bezwzględnie powinna iść w parze ze zdrowym żywieniem.
 
3. Naturalne zioła i przyprawy jako alternatywa soli.
 
4. Tłuszcze to już nie tylko symboliczny olej z wierzchołka piramidy z 2009 roku, ale także niezmiernie wartościowe orzechy i nasiona.
 
5. Wyraźnie zaznaczona została rezygnacja z cukru (przekreślona kostka przy kawie i herbacie)
 
Niżej infografika od IżiŻ, czyli takie 10 złotych zasad.
 
 
 
Piramida jest dedykowana osobom zdrowym i została przedstawiona w jak najprostszy sposób. Każdy przypadek osoby otyłej czy z problemami z układem pokarmowym (i nie tylko) jest indywidualny, ale na pewno taka piramida powinna stanowić punkt wyjścia dla każdego z nas.
 
Przeczytajcie także komentarze obok piramidy, nie ma sensu abym przepisywała to tutaj, ponieważ infografika została bardzo przejrzyście przygotowana.
 
Nie jestem wykształconym w dziedzinie dietetyki profesorem (aspiruję póki co na magistra), ale z chęcią skomentuję powyższe zalecenia i odniosę się, co wg mnie jest jej plusem, a co minusem.
Mleko. 0,5l dziennie. Ze względu na coraz słabszą jakość tego białego napoju skłaniam się ku opcji, aby nie była to aż tak duża ilość. Krowy już nie dają mleka, krowy je PRODUKUJĄ, a karmione są odpowiednio wzbogacanymi paszami, które oczywiście pozytywnie nie oddziałują na nasze zdrowie. Akurat w okolicach mojego rodzinnego miasta krówki to częsty widok, ale nie są traktowane tak, jak to było za czasów naszych pradziadków czy dziadków 🙁
 
Przy okazji, trochę faktów na temat mleka oraz wapnia:
  • mleko nie jest najlepszym źródłem białka w obecnych czasach
  • 30% Polaków ma nietolerancję laktozy! – przyznajcie, że to liczna grupa
  • wapń i nabiał zmniejszają możliwość zachorowania na osteoporozę i raka okrężnicy, ale zbyt duża ich ilość może powodować raka prostaty i jajników
  • dodatkowo, nabiał może być bogaty w retinol (witamina A), która w odpowiedniej ilości poprawia wygląd naszej skóry, ale w nadmiarze, paradoksalnie, osłabia kości
  • spożywajmy 2 porcje/dzień (np. 2 szklanki mleka/przetworów mlecznych lub mniej)
  • zastępowanie mleka pełnotłustego tym o obniżonej zawartości tłuszczu może przynieść szkodę, ponieważ jest ono wtedy bogatsze w cukier lub inne wysoko glikemiczne węglowodany
  • aktywność fizyczna poprawia stan naszych kości, dostępne w supermarketach mleko – niekoniecznie
 
A jakie mamy źródła wapnia, wykluczając nabiał?
  • warzywa kapustne
  • jarmuż
  • mleko sojowe
  • fasola
  • brokuły (bogate także w witaminę K)
  • tofu
  • rzepa
  • ziarna
  • suplementy diety zawierające wapń i witaminę D
 
Jakie widzę plusy? Nowe źródła tłuszczu w diecie, uwzględnienie ziół, redukcja soli i cukru.
Niezmiernie cieszę się z tego, że produkty wysoko węglowodanowe (chleb, makarony, produkty zbożowe) pojawiają się trochę ”wyżej”, czyli powinniśmy ich spożywać mniej. To właśnie nadmiar węglowodanów powoduje odkładanie się tłuszczu w naszym ciele, o czym już pisałam tutaj. Powinien być to sygnał dla osób, które wyznają kult śniadania, II śniadania oraz kolacji z kanapkami. Urozmaicajmy swoje posiłki 🙂
 
 
 
Harvard School of Public Health z kolei proponuje nam ”Zdrowy talerz”, czyli równie ciekawy schemat zdrowego żywienia. To właśnie naukowcy z tego uniwersytetu podkreślają, że mleko nie jest jedynym słusznym źródłem wapniaoraz, że nie ma uzasadnienia dla tego, aby spożywać więcej niż 2 porcje nabiału dziennie. Tutaj także, ku mojej uciesze, została zaznaczona aktywność fizyczna. Trochę mnie tylko martwi brak wymienienia innych zdrowych tłuszczów, tj. masła klarowanego czy oleju kokosowego.
 
 
 
Jak Wam podoba się taka zmiana? Co sami byście dodali czy zmodyfikowali? Czekam na komentarze 🙂

 

 

 

ryż, pierś z kurczaka, brokuł, ser, natka pietruszki, zielone pesto

 

makaron spaghetti bezglutenowy, mięso mielone wieprzowe, brokuł, pietruszka

 

i znowu brokuł 😀 pierś z indyka, pomidorki suszone, ryż, pestki dyni, szpinak, czosnek, cebulka czerwona

 

i moje najnowsze piękności ♥ burgund, latte, ręcznie robione wzorki oraz efekt „glass”