Zaburzenia odżywiania

Plaga XXI wieku. Zaburzenia odżywiania. Cierpią na nie nie tylko dziewczęta, ale także chłopcy. Ja sama spotykam się z wieloma przypadkami takich osób, ponieważ często piszecie do mnie o poradę na asku lub mailowo (careyou2111@gmail.com). Chciałabym trochę przybliżyć ten temat i odpowiedzieć na najczęściej zadawane mi pytania. Zapraszam!

Czym są zaburzenia odżywiania?

Są to zakłócenia związane są ze skrajnymi emocjami oraz obsesyjnym zachowaniem wobec swojej masy ciała i jedzenia. Zaburzenia odżywiania powodują poważne problemy emocjonalne oraz fizyczne, które mogą być groźne dla zdrowia, a nawet życia.

Zajmę się dzisiaj czterema najpowszechniejszymi z nich.

Anorexia nervosa

Anorexia nervosa, jadłowstręt psychiczny (an = „brak, pozbawienie”, orexis = „apetyt”) – charakteryzuje się głodzeniem i nadmierną utratą wagi. Jej objawy obejmują: odmowę utrzymania masy ciała na poziomie wagi minimalnie odpowiadającej do wzrostu osoby (BMI <17,5), wieku i aktywności fizycznej, intensywny lęk przed przytyciem, uczucie bycia grubym (mimo drastycznego spadku wagi), wtórny brak miesiączki (3 kolejnych cykli; zaburzenie funkcji osi podwzgórze-przysadka-gonady), przesadna troska o wagę ciała oraz sylwetkę, spożywanie pokarmów w samotności. Anoreksję cechuje szybko postępujące wyniszczenie organizmu, które pozostawia często już nieodwracalne zmiany. Nieleczona prowadzi do śmierci w około 10% przypadków. W 75% przypadków rozpoczyna się przed 25 rokiem życia. Anoreksję można także stwierdzić u osoby, której masa ciała spadła poniżej 85% prawidłowej normy dla danego wieku.
Na podstawie badań bliźniaków i rodzin, stwierdzono, że anoreksja może być dziedziczna. Pamiętajmy, że aby z całkowitą pewnością stwierdzić, że przyczyną utraty wagi jest anoreksja, trzeba mieć pewność, że pacjent nie cierpi na żadną inną chorobę psychiczną ani somatyczną dającą objawowo utratę masy ciała.
Badania dr Ursuli Bailer dowodzą, że jadłowstręt psychiczny u pewnej grupy pacjentek mógł być jedynie reakcją na nieustanny, paraliżujący lęk spowodowany nadmiarem neuroprzekaźnika – serotoniny. W niektórych przypadkach stwierdzano także zaburzenia w obrębie poziomów noradrenaliny i dopaminy. Obserwuje się także zwiększenie aktywności endogennych receptorów opioidowych. Zaburzenia regulacji dopaminergicznej mogą mieć istotny związek z funkcjonowaniem układu nagrody związanego z przyjmowaniem posiłków.
Kontrolowane badania z podwójnie ślepą próbą przeprowadzone w 1994 wykazały, że przyjmowanie cynku (w ilości 14 mg na dzień) podwaja tempo przybierania masy ciała w leczeniu anoreksji. Niedobór innych substancji odżywczych, takich jak tyrozyna, tryptofan (prekursory neurotransmiterów, odpowiednio: noradrenaliny i serotoniny), a także witaminy B1 (tiaminy) może także wpływać na powstanie błędnego koła, w którym niedobory pokarmowe przyczyniają się do powstania niedożywienia.
Zmiany fizyczne i psychiczne u osób cierpiących na anoreksję: wyniszczenie, bradykardia, niskie ciśnienie krwi, wzdęcia, zaparcia, obrzęki, sucha skórka, utrata włosów, zimne dłonie, anemia, drażliwość, depresja, bezsenność, bóle głowy.
Anoreksja może towarzyszyć stanom patologicznym, tj. rak, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, depresja czy zatrucia alkoholem i lekami.
Jak wygląda leczenie? Podstawą jest kontakt z psychoterapeutą. Jednakże w sytuacjach znacznego pogorszenia stanu somatycznego związanego z powikłaniem spadków wagi wymagane jest leczenie szpitalne. W ostrych stanach somatycznych odpowiednie oddziały internistyczne lub OIOM’y, w innych przypadkach – oddziały psychiatryczne.
Najbardziej znaną osobą zmagającą się z AN była Isabelle Caro, francuska modelka i aktorka, która zmagała się z chorobą od 13. roku życia. Zmarła (zapadła w śpiączkę) w wieku 28 lat ważąc zaledwie 25 kg! Poniżej plakaty z kampanii, której była ambasadorką.

 

 

Bulimia nervosa

Bulimia nervosa, żarłoczność psychiczna – charakteryzuje się ukrytymi napadami w jedzeniu, w następstwie czego osoba chora przeczyszcza się (tzw. zachowania kompensacyjne). Osoby chore spożywają więcej (niż przeciętna osoba) jedzenia, później pozbywa się kalorii oraz jedzenia poprzez wymioty, stosowanie środków przeczyszczających, moczopędnych lub dużej aktywności fizycznej. Objawy obejmują: powtarzające napady objadania się oraz przeczyszczanie, uczucie utraty kontroli podczas objadania się, stosowanie diet i tak jak w przypadku anoreksji – wyjątkowa troska o wagę ciała oraz kształt sylwetki. Wśród przyczyn wyróżniamy: brak samoakceptacji, konflikty rodzinne, zaburzenia mechanizmów samoregulacji i samokontroli, uszkodzenie ośrodka sytości w części brzuszno-przyśrodkowej podwzgórza, emocjonalne zaniedbanie dziecka w dzieciństwie, brak akceptacji przez grupę rówieśniczą (wiążący się często ze zmianą środowiska).
Badania przeprowadzone w 2003 roku ujawniły powiązanie powstawania bulimii z miejscem 10p chromosomu. Ten dowód popiera tezę, że podatność na rozwinięcie zaburzeń w odżywianiu jest silnie powiązana z czynnikami genetycznymi. Predyspozycje rodzinne występują, gdy członkowie rodziny cierpieli na otyłość i zaburzenia depresyjne.
Według Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, pracującego nad uściśleniem kryteriów rozpoznawania bulimii, występuje ona od 4 do 6 razy częściej niż anoreksja.
Możemy podejrzewać bulimię, gdy osoba: ma nawracające okresy żarłoczności, kiedy zjada olbrzymie ilości pokarmu w ciągu dnia (w okresie 2 godzin) czuje, że traci kontrolę nad swoim zachowaniem w czasie napadu, regularnie stosuje metody zapobiegające przyrostowi wagi ciała, ma minimum dwa napady żarłoczności w tygodniu (i stosuje po nich sposoby prowadzące do zmniejszenia wagi, z racji poczucia winy), przez co najmniej trzy miesiące, przesadnie skupia uwagę na swojej sylwetce i wadze.
Rozróżniamy dwa typy bulimii: pierwszy z nich to typ przeczyszczający (purging type) czyli taki, w którym po napadzie żarłoczności następuje prowokowanie wymiotów, używanie środków przeczyszczających, diuretyków, lewatywy. Drugi to typ nieprzeczyszczający (non-purging type), w którym zamiast przeczyszczania się środkami farmakologicznymi i wymuszania wymiotów, chorzy, w ramach działań kompensacyjnych, stosują ścisłą dietę (często głodówkę), ograniczając ilość spożywanych pokarmów do minimum, bądź też wykonują dużo wyczerpujących ćwiczeń fizycznych (tzw. bulimia sportowa).
Często występuje także tzw. dulszczyzna, czyli zmaganie się z problemem, ale nieokazywanie go poza kręgiem najbliższej rodziny (z obawy przed wykluczeniem ze społeczeństwa, nieprzychylną opinią ludzi z zewnątrz itp).
Zmiany fizyczne i psychiczne u osób cierpiących na bulimię są podobne jak przy anoreksji. Możemy wyróżnić dodatkowo: niedobory pokarmowe, agresja, odwodnienie, rany, zgrubienia i blizny skóry powierzchni grzbietowej rąk (od prowokowania wymiotów, tzw. objaw Russela), uszkodzenie szkliwa zębów, uszkodzenie naczynek krwionośnych w oczach, opuchlizna twarzy i policzków (zapalenia ślinianek), awitaminoza, rozciągnięcie żołądka do znacznych rozmiarów, w skrajnych przypadkach – pęknięcie przełyku lub przepony.
Leczenie psychoterapeutyczne pozostaje najważniejszym elementem terapii. Jest ona prowadzona po to, aby zobaczyć jaki rodzaj miłości za bulimią stoi – choroba jest tym, co osoba chora kocha.
Wykazano jednak przydatność pomocy farmakologicznej głównie przy pomocy fluoksetyny, która u pewnej grupy pacjentów potrafi zredukować częstość napadów objadania się.

 

 

Kompulsywne objadanie się

Kompulsywne objadanie się, zespół kompulsywnego jedzenia, jedzenie kompulsywne lub jedzenie napadowe (BED – ang. binge eating disorder) – poza anoreksją i bulimią jest jednym z najbardziej powszechnych zaburzeń odżywiania. Regularne napady objadania się prowadzą zwykle do otyłości. Objadanie się nie zawsze wynika z łakomstwa. Bardzo często jest ono przejawem głębszych problemów tj. zaburzenia nastroju, niezadowolenie z własnego ciała czy trudność w radzeniu sobie z codziennymi stresami. Powtarzającym się epizodom objadania się (średnio co najmniej 2 razy w tygodniu) towarzyszy utrata kontroli nad swoim zachowaniem oraz ilością przyjmowanego pokarmu. Oprócz szybkiego tempa jedzenia oraz niemożności zaprzestania jedzenia, charakterystyczne dla napadów objadania się jest jedzenie w samotności (ze względu na poczucie wstydu jakie wywołuje jedzenie), kontynuowanie posiłku mimo braku uczucia głodu, niezadowolenia z siebie oraz silne poczucie winy. Negatywny stosunek do własnego ciała oraz emocjonalny stosunek do spraw związanych z jedzeniem przyczyniają się do tego, że leczenie otyłości u osób z zespołem kompulsywnego jedzenia jest znacznie trudniejsze niż w przypadku osób otyłych, których problem ten nie dotyczy. Osoby z BED, w odróżnieniu od bulimików, nie stosują niebezpiecznych metod regulacji masy ciała, takich jak wymioty czy nadużywanie środków przeczyszczających. Poza tym napady jedzenia w ich przypadku zdarzają się zwykle rzadziej. Wyrzuty sumienia z powodu objadania się oraz chęć schudnięcia przyczyniają się do tego, że osoby kompulsywnie objadające się są skłonne do okresowego drastycznego ograniczania ilości spożywanego pożywienia. Zachowania anorektyczne zwykle nasilają późniejsze napady jedzenia.
Nieracjonalne odchudzanie polegające na drastycznym ograniczaniu ilości spożywanych pokarmów oraz nadmierny stres prowadzą do zmian fizjologicznych, które sprzyjają napadom obżarstwa. Wśród tych zmian wymienia się między innymi obniżenie poziomu serotoniny w mózgu (czyli odwrotnie w porównaniu do anoreksji). Serotonina jest neuroprzekaźnikiem, który wpływa na regulację apetytu, snu, nastroju oraz potrzeb seksualnych. Wzrost jej stężenia w mózgu kojarzony jest z uczuciem sytości i odprężenia, obniżenie – z nerwowością, niepokojem, agresją oraz apetytem na pokarmy bogate w węglowodany (głównie słodycze). Synteza serotoniny może być zakłócona przez insulinooporność (zmniejszoną wrażliwość tkanek na insulinę) oraz niedobór niektórych składników odżywczych (głównie witaminy B6 i magnezu).
Wśród biologicznych przyczyn BED wymienia się także predyspozycje genetyczne, silne reagowanie na stres (nadmierne wydzielanie kortyzolu przez nadnercza w sytuacji stresowej) oraz wadliwości mechanizmów neurochemicznych odpowiedzialnych za regulację sytości i odczuwanie przyjemności z jedzenia. Zakłada się, że osoby mające problem z objadaniem się muszą zjeść więcej, aby odczuć „satysfakcję” ze spożytego posiłku niż osoby niemające problemów z jedzeniem.
Według ostatnich badań, kompulsywne objadanie się jest najczęściej występującym zaburzeniem odżywiania wśród dorosłych Amerykanów. Występuje około 3 razy częściej niż bulimia i 6 razy częściej niż anoreksja.
Jeżeli chodzi o leczenie, tak jak w wyżej wymienionych chorobach, oczywiście psychoterapia, ale także farmakoterapia – leki przeciwdepresyjne oraz oddziałujące na ośrodek sytości. Dodatkowo wskazane są konsultacje dietetyczne, które mają pomóc w skorygowaniu błędów żywieniowych, wypracowaniu zdrowych nawyków i unormowaniu masy ciała. Dlatego osoby, które piszą do mnie robią już pierwszy krok do odzyskania swojego zdrowia 🙂

 

 

Ortoreksja

Ortoreksja – zbyt duża dbałość, a wręcz obsesja na punkcie dostarczania do organizmu zdrowego pożywienia. Ortorektyk wierzy w to, że jeżeli będzie przestrzegał rygorystycznej diety, nie doświadczy chorób nękających współczesne społeczeństwa, a jego życiowe problemy rozwiążą się same. Podobnie jak w anoreksji i bulimii, przyczyny tej wieloetapowej choroby tkwią w psychice. Problem nie pojawia się z dnia na dzień. Na ortoreksję szczególnie podatne są osoby bardzo skoncentrowane na sobie i nieustannie dążące do perfekcji. Świadomość, że mogą w pełni kontrolować swój sposób odżywiania się, sprawia im satysfakcję. Narzucają sobie reżim dietetyczny, z każdym dniem coraz większy. Stosują system kar i nagród. Każde odstępstwo od zasad wywołuje ogromne poczucie winy. Obsesja na punkcie składu żywności prowadzi do tego, że w menu znajduje się z czasem tylko kilka wartościowych produktów, a więc coraz mniej mikroelementów i witamin, co w konsekwencji prowadzi do wycieńczenia organizmu. Jedzenie produktów dozwolonych i unikanie tych „szkodliwych” staje się życiową filozofią.
Ortorektycy skrupulatnie sprawdzają składy produktów, precyzyjnie przygotowują swoje posiłki i menu na dłuższy okres czasu, słodycze są zakazane, spotyka się osoby, które przeżuwają każdy kęs określoną ilość razy (aby został odpowiednio strawiony i wchłonięty przez jelita), wartość odżywcza posiłku jest dokładnie sprawdzana, wszędzie widzą czyhające na ich zdrowie pestycydy, metale ciężkie, antybiotyki, hormony, sztuczne barwniki, emulgatory, środki konserwujące czy chemiczne ulepszacze.
Nieprawidłowo zbilansowane posiłki prowadzą do niedoborów witamin i minerałów, organizm przestaje funkcjonować tak, jak powinien, pojawiają się bóle i zawroty głowy, kłopoty z pamięcią i koncentracją, do tego dołączają bóle brzucha, nudności, osłabienie, problemy z ciśnieniem, anemia i huśtawka nastrojów. Zanika miesiączka, gdyż zaburzona zostaje produkcja estrogenów odpowiedzialnych za regularność cykli. Niedobory energetyczne powodują zachwianie całej gospodarki hormonalnej organizmu, a to z kolei może prowadzić do pojawienia się stanów depresyjnych.
Pomoc stanowi kontakt ze specjalistą i terapia behawioralno-poznawcza. W jej trakcie, co jakiś czas wprowadza się do menu produkt uznawany przez ortorektyka za niezdrowy. Zjedzenie i zrozumienie, że nie wpłynął on znacząco ani na zdrowie, ani na wygląd, pozwala uświadomić choremu, że pewne kwestie były przez niego wyolbrzymiane i demonizowane.

 


 
„Uczeń zapytał Mistrza: 
– Czy długo trzeba oczekiwać zmiany na lepsze? 

 

Mistrz odpowiedział: 
– Jeśli chcesz oczekiwać – to długo.”



Wszystkie zaburzenia odżywiania wymagają profesjonalnej pomocy. Pamiętaj, że powyższe zaburzenia zostały przedstawione w jak najprostszej i podstawowej formie. W rzeczywistości mogą być znacznie bardziej rozbudowane i podlegać indywidualnym zróżnicowaniom.

Wiedz, że każda z tych chorób może prowadzić do poważnego wycieńczenia organizmu, a nawet śmierci!!!

Źródła:
Wykłady Psychologia Ogólna, dr Małgorzata Kuśpit, UP Lublin
Wykłady Podstawy Żywienia Człowieka, dr hab. Paweł Glibowski, UP Lublin
http://www.centrumzaburzenodzywiania.pl
www.poradnikzdrowie.pl
www.wikipedia.pl
Agnieszka Grześkiewicz – artykuł pochodzi z miesięcznika „Zdrowie”
www.kaboompics.com