Pasta z czerwonej soczewicy i orzeszki z cieciorki

Dzisiaj mam dla Was aż dwa przepisy! Na tapetę bierzemy warzywa strączkowe, a właściwie soczewicę oraz ciecierzycę. Są to znane zamienniki produktów odzwierzęcych propagowane przez wegan i wegetarian. Bogate w białko (szczególnie ważne są aminokwasy siarkowe, które korzystnie wpływają na włosy i paznokcie) i węglowodany złożone, sycące, zawierające spore pokłady błonnika, pozbawione tłuszczów nasyconych. Są również skarbnicą witamin z grupy B i PP, kwasu foliowego, wapnia, magnezu, fosforu, potasu, żelaza, manganu i beta-karotenu. Zachęciłam? Pędźcie do kuchni po zapoznaniu się ze składnikami!



Pasta z czerwonej soczewicy, czarnych oliwek i suszonych pomidorów

 

Składniki:

– szklanka soczewicy czerwonej
– 6 czarnych oliwek wydrylowanych
– 3 suszone pomidory w oleju
– przyprawy: pieprz cytrynowy i czubryca zielona
– sok z cytryny

Przygotowanie:

Soczewicę gotujemy według informacji na opakowaniu. Ja najpierw zagotowałam 2 szklanki wody, wsypałam szklankę soczewicy, zmniejszyłam gaz i gotowałam pod przykryciem ok. 15 minut. Mieszaj od czasu do czasu w trakcie gotowania, aby warzywo nie przywarło do dna garnka. Na koniec gotowania możesz dodać również szczyptę soli.
Czekamy aż soczewica przestygnie. Dodajemy do niej posiekane drobniej oliwki, sok z cytryny i przyprawy. Wszystko to blenderujemy.
Ja lubię czuć strukturę pomidorów suszonych, dlatego posiekałam je, ale już nie blenderowałam z resztą składników. Dodałam je na koniec, wymieszałam.
Przełóż masę do plastikowego pojemnika i najlepiej zostaw na noc, aby smaki się „przegryzły”.

Smacznego!



Wartość kaloryczna i makroskładniki:
całość: 719 kcal; B48 / T15 / W100
porcja, czyli 1 łyżka (30g): 90 kcal; B6 / T2 / W12

Składniki oczywiście możesz zamieniać lub zmieniać 🙂 Wszystko zależy od Twojej inwencji twórczej oraz kubków smakowych. Wyżej masz tylko moje propozycje.

Pieczona ciecierzyca w przyprawie curry tzw. orzeszki z cieciorki

Składniki:

– pół szklanki ugotowanej ciecierzycy (wg przepisu na opakowaniu)
– mix ulubionych przypraw, u mnie: curry, czosnek granulowany, papryka słodka
– 1 łyżka oliwy z oliwek
 
Przygotowanie:

W piekarniku: 
Ciecierzycę osuszamy i wrzucamy do miseczki. Polewamy oliwą i mieszamy, aby oliwa oblepiła wszystkie kuleczki. Następnie dodajemy przyprawy i ponownie dokładnie mieszamy, by ziarenka pokryły się przyprawami. I wreszcie ciecierzycę pieczemy.
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni Celsjusza. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia rozkładamy ciecierzycę. Pieczemy ok. 20-30 min lub do momentu gdy ciecierzyca będzie zrumieniona i chrupiąca, ale nie spalona. Dobrze piec z funkcją termoobieg.

Na patelni (ja wybrałam tę opcję, ponieważ mój piekarnik zawsze wszystko przypala…):
Patelnię teflonową rozgrzewamy. Wrzucamy na nią przyprawioną i „naoliwioną” ciecierzycę. Smażymy co jakiś czas mieszając do zrumienienia. W wersji smażonej łatwiej kontrolować temperaturę i uniknąć spalenia się kuleczek ciecierzycy, jednak dłużej trzeba stać przy niej i mieszać.
 
Smacznego!

Wartość kaloryczna i makroskładniki:
całość: 446 kcal; B19 / T15 / W61
pół porcji (na osobę): 223 kcal; B10 / T8 / W30

Inspiracja

A teraz już zdjęcia z ostatnich dni 🙂
 pieczona śniadaniowa owsianka z bananem, truskawkami i ziarnem kakao
 batony od Legal Cakes ♥
 nie dajcie się nabrać! ten batonik wcale nie jest zdrowy! więcej pisałam o tym na moim instagramie
testowanie produktów Ziaji po dermokonsultacji 🙂 coś polecacie?