30 faktów o mnie

Postanowiłam napisać taki luźniejszy post. Nie na tematy dietetyczne, nie na tematy treningowe (chociaż po części coś z tej kategorii się pojawi). Abyście mnie lepiej poznały, zbiorę tutaj 30 faktów o mnie. Będą to zabawne historie, anegdotki, moje przyzwyczajenia i marzenia. Podzieliłam je na trzy kategorie: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Zapraszam ciekawskich do czytania 🙂

Przeszłość
1. Gdy byłam mała, na autobus mówiłam „łantobus„, a na Cartoon Network – „pudło„.
2.  W wieku 4 lat rodzice pozwolili wybrać mi imię dla mojej siostry. Nazwałam ją po mojej najlepszej przyjaciółce z przedszkola, Julia.
3. W gimnazjum pofarbowałam szamponetką włosy na ognisty rudy.
4. W wieku 3 lat rodzice zapisali mnie do przedszkola. Wróciłam z płaczem, tyle było z mojej wczesnoszkolnej edukacji.
5. Ogólnie byłam płaczącym dzieckiem. Nie robiłam tego tylko wtedy, gdy mnie ktoś nosił na rękach.
6. W wieku bodajże 4 lat rozbiłam sobie głowę o kaloryfer, do tej pory mam bliznę na środku czoła (trochę jak Harry Potter :D).
7. Kiedyś ważyłam 8 kg więcej.
8. Przez całą podstawówkę i gimnazjum byłam gospodarzem klasy. W szkole podstawowej byłam nawet w sztandarze szkolnym.
9. Kilka dobrych lat byłam harcerką (dzięki czemu grałam na gitarze, która teraz stoi za szafą i się kurzy…). Miałam nawet swój zastęp 🙂 Bardzo miło wspominam te czasy!
10. Prawo jazdy zdałam za drugim razem. Pierwsze podejście oblałam robiąc łuk na placu. Kompletnie pomieszały mi się strony, w które mam kręcić kierownicą. Musiało to wyglądać komicznie. Tak się zdenerwowałam jak wsiadłam do samochodu, że trzęsły mi się nogi, a po wszystkich wybuchnęłam płaczem. 

Teraźniejszość

1. Studiuję dietetykę (od października zaczynam drugi rok pierwszego stopnia) na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie.
2. Bardzo lubię porządek, jestem wręcz pedantyczna. Muszę mieć wszystko ustawione pod odpowiednim kątem (moje kosmetyki stoją w rządku, kwiatek na parapecie musi być idealnie ustawiony, laptop leży równolegle do krawędzi biurka). Bardzo nie lubię jak mi ktoś coś przestawia.
3. Nie pozwalam nikomu składać moich ubrań. Jeżeli już to zrobi, i tak wszystko rozkładam jeszcze raz i układam w kosteczkę.
4. Jestem raczej typem osoby planującej wszystko, nie lubię podejmowania spontanicznych decyzji.
5. Większość osób postrzega mnie jako spokojną i opanowaną, chociaż przez większość czasu jestem kłębkiem nerwów.
6. Dwóch moich dziadków nazywa się tak samo jak dziadkowie mojego chłopaka, Mateusza. Jedna z babć również.
7. Moje rodzinne miasto to Suwałki. Lubię je za to, że w jakąkolwiek stronę bym nie pojechała, zawsze po drodze znajdzie się piękne jezioro (jak na Pojezierze Suwalskie przystało).
8. Moją ulubioną porą roku jest lato. Jestem strasznym „zmarźlakiem”, nienawidzę zimy, ponieważ zawsze nakładam na siebie kilka warstw i najgrubszą kurtkę jaką znajdę w sklepie i czuję się wtedy jak grubasek.
9. Szybko pęka mi skóra na dłoniach, więc nawet w wiosenne i letnie wieczory noszę ze sobą rękawiczki.
10. Nigdy nie byłam u fryzjera, ale moje włosy wcale nie są takie długie. A to dlatego, że moja mama ma własny salon :p

Przyszłość

1. Chciałabym kiedyś zamieszkać w Queensland w Australii.
2. Moim marzeniem jest założenie własnego gabinetu dietetycznego, inspirowanie innych do zmiany trybu życia, zapoczątkowanie aktywności fizycznej. Chciałabym to robić na skalę krajową albo i światową (przecież będę mieszkała w Australii :D).
3. Nigdy chyba nie będę zadowolona w 100% ze swojego ciała, zawsze będzie jakaś jego część, nad którą chciałabym popracować.
4. Jak już będę w tej Australii… Oczywiście będę mieszkała w domku jednorodzinnym z basenem ♥
5. Za kilka miesięcy, gdy uzbieram pieniądze, chciałabym zacząć kurs trenera personalnego, aby pogłębić swoją wiedzę i móc Wam precyzyjniej pomagać.
6. Gdyby była kiedyś możliwość operacji zmniejszenia stóp (może już jest?) bardzo chciałabym to zrobić.
7. Chciałabym kiedyś przebiec jakiś długi dystans. Nie wiem jaki konkretnie, ale bym chciała. Czerpanie przyjemności z biegania to mój cel.
8. Hiszpania jest moim podróżniczym celem. Tak samo jak Bali, Stany Zjednoczone Ameryki, Francja i wiele innych krajów świata.
9. Chciałabym otworzyć kiedyś swoją własną kawiarnię lub restaurację, w której podawane byłoby same zdrowe jedzenie.
10. Bardzo podobają mi się samochód Mini Cooper Cabrio, dlatego kiedy będę już w stanie sobie taki kupić – zrobię to 🙂

Uff, ciężko było, nie jest prostą rzeczą pisać o samej sobie. Mamy ze sobą jakieś wspólne cechy? Dajcie znać w komentarzach! Buziaki ♥

nieziemsko smaczne placuszki z kaszy orkiszowej ♥
gofry, na które przepis znajdziecie tutaj
muffiny jajeczne, niedługo zrobię je rano, pocykam zdjęcia i wrzucę Wam tutaj przepis 🙂
i dzisiejszy omlecik z polewą kakaową (żółtko jaja, siemię lniane, kakao naturalne, pół dojrzałego banana), malinami, twarogiem półtłustym i wiórkami kokosowymi ♥
  • W punktach z teraźniejszości (2,3,4,5,8) mam wrażenie jakbym czytała o sobie ?. Bardzo fajny post! Miło poznać Cię bliżej.

  • No to witam w klubie 😀 Dziękuję ślicznie ♥

  • Anonimowy

    Oo widzę, ze nie tylko ja za dzieciaka miałam nie miłą przygodę z kaloryferem – blizna na czole pozostała. A z suchą skórą dłoni również mam problem i nie cierpię zimna hah. Pozdrawiam 🙂

  • Mamy więc coś ze sobą wspólnego 🙂 Buziaki ♥

  • Anonimowy

    Też bym chciała otworzyć kiedyś swoją własną kawiarnię lub restaurację,w której podawane byłoby same zdrowe jedzenie.Pozdrawiam! 🙂

  • To już jakaś wspólna cecha 🙂 Pozdrawiam i ściskam!