Zaburzenia miesiączkowania

Brak miesiączki często jest sygnałem od organizmu: „zajmij się mną bo mam pewien problem”. Nie warto go lekceważyć, bo nieleczony brak okresu może zmniejszać płodność. Dzisiaj trochę więcej w tym kontrowersyjnym temacie.

Przed przeczytaniem tego wpisu, warto zajrzeć do poprzedniego, o zaburzeniach hormonalnych. Tam podaję również wiele informacji związanych z miesiączkowaniem, m.in. co jeść, aby być płodną, jakie są przyczyny braku menstruacji i co w takim przypadku jak najszybciej powinnaś zrobić 🙂
Długość prawidłowego cyklu miesiączkowego wynosi 26-33 dni. Najwygodniej by było, gdyby co miesiąc była to ta sama liczba… Ale nie zawsze tak jest. Co więcej – nie wszystkie odstępstwa od reguły świadczą o nieprawidłowościach. Przyjmuje się, że u regularnie miesiączkującej kobiety różnice w długości poszczególnych cykli mogą wynieść nawet 5 dni. To znaczy, że w tym miesiącu może on trwać np. 27 dni, a w następnym 32 i należy to uznać za normę.

Kiedy miesiączka nie występuje już przez 3 cykle, niezwłocznie zgłoś się do ginekologa, który Cię przebada i przeprowadzi z Tobą wywiad. Konieczne będzie zrobienie badań hormonalnych (prolaktyna, LH, FSH, progesteron, gonadotropiny, estrogeny, androgeny). Po tym skieruj się ponownie do lekarza, aby przeanalizował Twoje wyniki. Najczęstsze przyczyny wtórnego braku miesiączki to:

– podwyższony poziom prolaktyny
– niska produkcja estrogenów
– wady rozwojowe narządów płciowych
– niedoczynność lub nadczynność tarczycy
– zaburzenia układu podwzgórze-przysadka-jajniki
– zmiany organiczne w obrębie narządu rodnego
– zaburzenia hormonalne innych narządów układu dokrewnego
 
Wśród schorzeń ginekologicznych, zaburzenia miesiączkowania najczęściej wywoływane są przez zespół policystycznych jajników (PCOS). Jest on dość powszechnym schorzeniem u kobiet w wieku rozrodczym i główną przyczyną ich niepłodności. Zespół policystycznych jajników to zbiór cech organizmu, uwarunkowanych genetycznie, obejmujący m.in. zaburzenia syntezy estradiolu z nadmiarem męskiego hormonu – testosteronu, insulinooporność z nadmiernym wydzielaniem IGF, zbyt wysoki poziom hormonu luteinizującego oraz często dziedziczną otyłość.
Jak wygląda terapia przy wtórnym braku miesiączki? Dziewczęta najczęściej leczone są tabletkami z hormonem luteinizującym (stymulującym dojrzewanie pęcherzyków w jajniku i wywołującym owulację) bądź estrogenami i progestagenami. Niektórym kobietom, np. w zespole policystycznych jajników, stymuluje się proces jajeczkowania (w celach rozrodczych). U kobiet z problemami organicznymi proces leczniczy często opiera się o zabieg operacyjny. Przykładem może być zarośnięcie błony dziewiczej. Prosty zabieg przecięcia błony staje się wtedy rozwiązaniem problemu. Jednakże nie jest tak zawsze, w przypadku dużych guzów przysadki jedynie poważny zabieg neurochirurgiczny jest w stanie uratować zdrowie kobiety. Natomiast pacjentki z zaburzeniami hormonalnymi prowadzone są przez lekarzy endokrynologów. Jak widać, proces leczniczy potrafi być wielospecjalistyczny i skomplikowany. Jedno jest pewne – kobiety stwierdzające u siebie brak miesiączki, powinny bezzwłocznie zgłosić się lekarza, a on powinien postawić trafną diagnozę.

Jak poradzić sobie z własnym zdrowiem psychicznym, kiedy borykamy się z takim problemem? Często nas to wszystko martwi, nie wiemy co nam dolega, każdy lekarz mówi coś innego. Najważniejsze to się nie stresować, bo to właśnie może być kolejny czynnik zaburzający pracę układu hormonalnego. Osoby aktywne fizyczne muszą zaprzestać wykonywania ćwiczeń, ponieważ nieraz jest to zbyt duży wysiłek. Może się okazać, że twój organizm ma za mało energii, by kontrolować wszystkie funkcje np. pracę układu rozrodczego i dobrze wykonywać swoje zadania, jak chociażby wydzielanie odpowiedniej ilości hormonów. Do tego dochodzą kłopoty z kortyzolem, właśnie powiązane z nadmiernym stresem. Ciężkie treningi zastąp umiarkowaną jazdą na rowerze, może jazdą konną, jogą, dłuższymi spacerami. To Ci wyjdzie tylko na dobre, pomoże, a nie zaszkodzi 🙂
Często warto także zwiększyć podaż jedzenia (zwróć uwagę na ilość tłuszczów i węglowodanów w diecie!). Przysadka mózgowa i jajniki potrzebują „paliwa” do produkowania hormonów. Dlatego niezbędna jest zdrowa, zbilansowana dieta. Trudno o nią w okresie odchudzania, zwłaszcza gdy decydujesz się na drastyczną dietę, która wyklucza jakieś składniki odżywcze. Obniżenie odsetka tkanki tłuszczowej organizmu poniżej 15%, zatrzymuje z reguły miesiączkowanie. Jeżeli masz niedowagę, która utrzymuje się na stałym poziomie lub też doszło do gwałtownego spadku masy ciała w ostatnim czasie – problem staje się poważny.
Spóźniony okres może oznaczać cykl bezowulacyjny (nie jajeczkowałaś, więc krwawienie się opóźnia nieraz nawet o parę tygodni, a czasem wcale go nie ma). Takie cykle zdarzają się najczęściej młodym, dojrzewającym dziewczynom (do dwóch lat od pierwszej miesiączki) oraz kobietom, które wkraczają w okres przedmenopauzalny. U zdrowej kobiety w okresie rozrodczym mogą zdarzyć się nawet dwa cykle bezowulacyjne w roku, spowodowane stresem, bądź niegroźnymi, przejściowymi zaburzeniami hormonalnymi. Brak owulacji może oznaczać, że nie dochodzi do pęknięcia pęcherzyka jajnikowego (bez uchwytnego powodu). Inną przyczyną może być zaburzenie poziomu estrogenów – jajeczko wówczas rośnie, ale albo obumiera, albo nie chce pęknąć. Uważa się również, że cykle bezowulacyjne są jednym z objawów endometriozy lub PCOS.
Jak mówią te badania, występuje ścisłe połączenie między poziomem leptyny w organizmie, a wskaźnikiem BMI, parametrami wydatków energetycznych, poziomem insuliny oraz deficytem wagi ciała. Leptyna to hormon, który wysyła informację do naszego mózgu, że jesteśmy najedzeni, dzięki czemu nie mamy ochoty na kolejną przekąskę. Jest więc hormonem sytości, a im jej mniej, tym słabszy sygnał dociera do mózgu i tym więcej musimy zjeść, żeby się nasycić. Istnieje jednak pewien paradoks. O ile u osób szczupłych wszystko funkcjonuje bez zarzutu, o tyle osoby z nadwagą, posiadające nadmiar leptyny, z czasem uodparniają się na jej działanie. Skutkuje to tym, że odczuwają głód dużo częściej i silniej. Bardzo ważną rolę odgrywa także sen, którego niedobór jest kolejnym czynnikiem obniżającym poziom leptyny. Im więcej jesteśmy aktywni nocą i mniej śpimy, tym większe prawdopodobieństwo, że przytyjemy. Więcej o leptynie i jej przeciwieństwie – grelinie, w tym moim wpisie.
Najpoważniejszym skutkiem zaniku miesiączki (poza wymienionymi wyżej chorobami) jest bezpłodność, którą niezmiernie trudno wyleczyć.

Mam nadzieję, że po tym wpisie jesteście już usatysfakcjonowane. Wszystko stało się jasne? 🙂 Jeżeli czyta mnie jakakolwiek dziewczyna, która boryka się z problemem nieregularnych miesiączek – walcz o swoje zdrowie, ono jest najważniejsze! Buziaki wszystkim, do usłyszenia ♥

 
Źródła: 1 2 3 4
Zdjęcia: 1 2 3

  • Anonimowy

    nie mam okresu odkąd zaczęłam ćwiczyć… nie cwicze juz 4 miesiąc a okresu nadal brak 🙁 waga prawidłowa, nie wiem co robic…

  • A jesz na pewno prawidłowo? Dostarczasz wszystkich niezbędnych składników mineralnych, witamin, podaż kalorii jest wystarczająca? Może warto się przejść do lekarza i się zbadać? Jeżeli boisz się ginekologa, wybierz się do lekarza rodzinnego, najlepiej kobiety 🙂 Pozdrawiam!