Moje top 5 produktów spożywczych

Cześć! Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi produktami spożywczymi, które zawsze mam w swojej kuchni. Ciekawi? No to zapraszam!

#1 Masło orzechowe

Od początku jestem wierna masłom Nutvit z firmy Ostrovit. Najbardziej mi smakuje właśnie te w różowym opakowaniu, czyli mieszanka masła z fistaszków, nerkowców oraz migdałowego. Ale crunchy oraz z sezamem także są wyśmienite. Pychota! Jeżeli jeszcze nie próbowaliście – musicie to nadrobić, koniecznie. Kupuję tutaj.

#2 Mąka kokosowa

Uwielbiam wszystko, co kokosowe! Wiórki, masło, pastę, mleko, no i oczywiście w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć mąki. Cudowny zapach i smak. Niestety nie nadaje się do przyrządzania wszystkich potraw, więc trzeba mieszać ją z innymi mąkami. Jeżeli tak jak ja wielbisz ten aromat, bez gadania musisz jej spróbować (np. do zapiekanego omleta marchewkowego z tego przepisu). Kupuję tutaj.

 

#3 Jajka

Z racji, że jestem wielką fanką omletów, placuszków, pancakes’ów i zapiekanych owsianek – jajka musiały się tu pojawić. Działają jak klej do ciasta, a ponadto są bogate w witaminy, minerały i zawierają wzorcowe białko mające całą gamę aminokwasów! Nie bójcie się jajek (czy tam żółtek…). Ja spożywam dziennie średnio 2 całe jaja i uważam, że to odpowiednia ilość dla zdrowej osoby w moim wieku.

 

#4 DayUp

Ta owocowo-zbożowa przekąska w poręcznym opakowaniu stanowi idealny posiłek przedtreningowy kiedy nie macie zbyt dużo czasu. Jest w formie płynnej, a więc nie obciąża żołądka i już po godzinie od spożycia śmiało możecie zacząć swój trening. Możecie je wykorzystać także jako dodatek do śniadania czy lekki podwieczorek. DayUp’y ą w pięciu wersjach smakowych, dlatego na pewno znajdziesz swój ulubiony. Dla mnie wygrywa pomarańczowy, czyli połączenie puree z brzoskwiń, jogurtu naturalnego, miodu, płatków owsianych, koncentratu pomarańczowego i płatków jaglanych. Czyż to nie brzmi smacznie? Znajdziecie je np. w Biedronce czy Lidlu.

#5 Domowy chleb

Od jakiegoś czasu nie kupuję chleba, bo… piekę go sama. Z takich składników jakich chcę, z ulubionymi dodatkami, bez konserwantów, cukru i spulchniaczy. I wychodzi najlepszy na świecie, serio 🙂 Najbardziej lubię pełnoziarnisty (z mąki Lubella 3 zboża do wypieku chleba) z nasionami słonecznika. Przepis znajdziecie w tym wpisie.

 

Czy moje must-have produkty spożywcze pokrywają się z Waszymi topowymi? Dajcie znać w komentarzach! A już niedługo – wpis z ulubieńcami treningowymi 🙂