Moje top 5 akcesoriów do ćwiczeń

Dzisiaj druga odsłona serii moich top 5, ale tym razem nie o jedzeniu, ale o przydatnych akcesoriach do ćwiczeń. Pokażę Wam rzeczy, które mogą urozmaicić Wasze treningi. Są to przedmioty zarówno dla początkujących, jak i dla zaawansowanych. Zapraszam do czytania wpisu : )

Jeśli ktoś nie widział, zapraszam do przeczytania wpisu o moich ulubieńcach wśród produktów spożywczych – Moje top 5 produktów spożywczych

#1 Hantle i obciążenie

Mam kupione dwa zestawy obciążenia, ze względu na to, że nie jestem jedyną osobą na nich ćwiczącą. Do ćwiczeń na górne partie ciała wykorzystuję 4x1kg lub 4x2kg (widoczne na zdjęciu). Do brzuszków biorę talerz 5-kilogramowy. Na hip thrust – kładę 3-4 talerze w okolicach bioder/obręczy miedniczej. Do przysiadów czy martwych ciągów zakładam 15-19 kg obciążenia. Taki zestaw możecie znaleźć np. na allegro.

#2 Gumy fitness

Świetnie urozmaicenie treningu! Niebieskiej używam do przysiadów, wymachów nóg i ćwiczeń na ramiona, a różową (lżejszą) – do rozciągania się. Są to gumy oporowe, które sprawiają, że wykonanie ćwiczeń staje się cięższe. Dostać je możecie na stronie fitnesstrening.pl.

#3 Kettlebell

To mój zakup sprzed bodajże 2 lat. Teraz rzadziej z nim ćwiczę, ale w tamtym okresie takie 5 kg było dobrym obciążeniem do przysiadów i wszelkich innych ćwiczeń ukierunkowanych na wzmocnienie nóg i ramion. Swój kupiłam w Lidlu. Raz na jakiś czas, gdy pojawia się oferta sportowa, nadal można je dostać, więc bądźcie czujne 😀

#4 Mata do ćwiczeń

Świetna mata, bo zajmuje mało miejsca (jak widzicie można ją związać gumkami), nie ślizga się oraz jest trwała, bo wykorzystuję ją na co dzień od ponad 2 lat i ma malutkie wady, tj. górna część materiału odkleiła się od wierzchniej, ale nie sprawia to problemu przy wykonywaniu ćwiczeń. Polecam jak najbardziej!

 

#5 Drążek do podciągania

Ostatnio zaczęłam wykonywać ćwiczenia na brzuch polegające na unoszeniu nóg w zwisie (zarówno na mięśnie proste, jak i skośne). Ćwiczenie to działa także na mięśnie ramion oraz pleców, więc rozwija sylwetkę na różnych płaszczyznach. Pracuję jeszcze nad samodzielnym podciąganiem się, ale moje ręce są nadal zbyt słabe. Drążek nie chciał współpracować i nie dał się sfotografować, ale wygląda dokładnie tak jak ten ze zdjęcia poniżej.

Korzystacie z którychś z moich ulubieńców treningowych? Dajcie znać w komentarzach! Pozdrawiam : )