Spełniłam swoje marzenie – zostałam trenerem personalnym!

I co z tego? A no to, że to cudowne uczucie móc dzielić się z Wami tą wiadomością, po prostu. Kurs planowałam od dłuższego czasu, aż wreszcie znalazłam na to odpowiedni czas i miejsce. Zapraszam do przeczytania moich przemyśleń!

 

Na Instagramie widzimy co chwila wysyp nowych trenerów personalnych, którzy tylko co po kursie oferują Wam współpracę. Nie jest to nic złego. Ja jednak stawiam na jak największą praktykę. Wiedzę zdobywam już od przeszło 5 lat. I od wtedy było to moim marzeniem. W przerwie międzysemestralnej trafiły się dwa wolne weekendy, dzięki czemu miałam więcej czasu, który mogłam poświęcić na całodniowe przebywanie na sali fitness oraz siłowni.

 

Zdobyłam wiedzę, poznałam nowe ćwiczenia, zaznajomiłam się z metodami treningowymi… Wymieniać można byłoby dłużej…

 

Studiuję dietetykę, której dopełnieniem na pewno będzie ten kurs. Wiedza akademicka, a ta praktyczna to dwie zupełnie inne sprawy. Dlatego nie tracąc czasu, zaczęłam robić coś w tym kierunku. To niezmiernie ważne, aby ciągle się rozwijać, stawiać kroki wprzód, dążyć do spełnienia swoich marzeń. Nikt nie zrobi tego za nas. A tkwienie w jednym punkcie oddala nas od dojścia do upragnionego celu.

 

 

Książki, artykuły naukowe, szkolenia, konferencje naukowe, kursy, prowadzenie zajęć w kole naukowym i same studiowanie – to wszystko jest teraz dla mnie priorytetem! Ktoś powie: „To bardzo dużo zajęć”. Ale to właśnie kocham. Dietetyka i sport to całe moje życie. Nie wyobrażam sobie bez tych dwóch składowych mojego dnia. Praktycznie ciągle analizuję jakiś żywieniowy problem, siedzę z nosem w komputerze układając jadłospis, czytam kolejną książkę wypożyczoną z uczelnianej biblioteki, ćwiczę czy po prostu gotuję 🙂 Tak właśnie wygląda moja codzienność.

 

Nie chcę być przeciętna, chcę być najlepsza. Tak jak już pisałam pod tym zdjęciem – gdy Ewa Chodakowska przejdzie na emeryturę – zastąpię ją ♥ A może stanie się to wcześniej? To kolejne marzenie!

 

Pamiętajcie, na zdobywanie doświadczenia, praktykę i naukę jest zawsze czas. Nie odkładaj niczego na później, bo życie przeleci Ci przez palce. Lepszy czas nie nadejdzie nigdy, teraz jest Twój moment. Daj się ponieść chwili, nie rozpatruj za i przeciw. Podejmij choć jeden mały krok w tym kierunku, bo inaczej będziesz odkładała to w nieskończoność.

 

 

Jeśli masz kłopot z ułożeniem prawidłowego jadłospisu bądź planu treningowego, chcesz zadać pytanie odnośnie żywienia, masz kłopoty z wagą – napisz na maila: careyou2111@gmail.com – od tego tu jestem, aby pomagać i wspierać 🙂

 

Mam nadzieję, że zmotywowałam Was do spełniania swoich marzeń 🙂 Na mojej liście widnieje ich cała masa, a więc zacieram ręce i biorę się do roboty. Trzymajcie kciuki!