5 produktów, które z pozoru wydają się być zdrowe, a takie nie są

Z pozoru zdrowe, jednak im bliżej im się przyjrzeć, tym więcej można znaleźć minusów, niż plusów. Im, czyli ich etykietom – składom oraz wartości odżywczej. Przed Wami lista pięciu produktów, które powinniście dokładnie przeanalizować, zanim włożycie je do swojego koszyka.

Masło orzechowe

Jak wybrać dobre? Powinno mieć 100% zawartości orzechów i nic poza tym. Ziemne, nerkowca, laskowe, migdały – wybór jest ogromny. To, na który się zdecydujecie, zależy tylko i wyłącznie od Waszych preferencji smakowych. Jeśli zobaczycie na etykiecie olej palmowy, olej słonecznikowy, cukier, dekstrozę bądź syrop glukozowo-fruktozowy – omijajcie ten produkt szerokim łukiem! Sól jest dopuszczalna, aczkolwiek w niewielkiej ilości (<2%). Ja osobiście polecam masła firmy Primavika oraz Ostrovit. 100% masła orzechowe są źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, niacyny, błonnika, flawonoidów, magnezu, potasu, wapnia i cynku.

Król Dżungli na bazie masła orzechowego z e-booka Fit Słodycze w 10 minut autorstwa @domaszzzzz

Placuszki z ricotty przekładane masłem piernikowym Primavika

Kulki-trufle z masła orzechowego i mąki kokosowej

Muesli

Jestem zdania, że najlepsze muesli czy granola to te domowe. To samo mogłabym w sumie napisać przy maśle orzechowym, ale granolę zrobić jest o wiele łatwiej! Wystarczy połączyć płatki ze swoimi ulubionymi orzechami i bakaliami, potem wszystko upiec z dodatkiem odrobiny miodu, masła – i gotowe 🙂 Tego patentu nauczyłam się na warsztatach kulinarnych organizowanych w CookUp w Warszawie. Ale zajmijmy się teraz sklepowymi „cudami”. To, że jest na nich napisane fit nie oznacza, że będą zdrowe. Czego unikamy tym razem? Cukru, glukozy, syropu cukru inwertowanego, melasy cukru trzcinowego, dwutlenku siarki, soli, ekstraktu słodu jęczmiennego, mąki pszennej, oleju palmowego i słonecznikowego, wodorowęglanu sodu oraz sztucznych barwników. Godnymi polecenia jest produkt firmy Melvit.

Domowa granola z morwą białą i pestkami dyni

Masowa produkcja granoli z musem jabłkowym podczas warsztatów kulinarnych

Granola z bananem i domowym jogurtem naturalnym

Woda smakowa

Dosyć duża grupa produktów, jednak znalazłam wśród nich wspólny mianownik – cukier. Do wód smakowych dodawane są ogromne ilości cukru! Na ich etykietach odczytać możemy również zawartość innych substancji słodzących (syrop glukozowo-fruktozowy, acesulfam K, aspartam, sukraloza, sacharyny, cyklaminiany) oraz aromatów, barwników, substancji konserwujących i stabilizujących. Ostatnio Internet obiegła ciekawa infografika, którą przedstawiam poniżej. Oczywiście nie oznacza to, że lepiej jest zjeść słoik nutelli, niż wypić dwie butelki wody smakowej 😀 Oba te produkty nie będą korzystnie wpływały na nasze zdrowie, ale przedstawia to jak dużo cukru producenci dodają do produktów, które z reguły powinny być naturalne. Co ja wybieram? Swoją butelkę Brita filtrującą wodę, ewentualnie wody wysokozmineralizowane (np. Muszynianka, Muszyna) bądź herbaty (ziołowe, owocowe, zielone), które w okresie letnim można także zmrozić.

https://www.wykop.pl/

Herbaty mrożone to świetna opcja na upały!

 

Ciemne pieczywo

Każdy Ci powie, że jest zdrowe. Biały chlebek, pszenne kajzerki – złoooooooo! Ale czy aby na pewno ciemne pieczywo na sklepowych półkach jest w pełni akceptowalne przez dietetyków? Nie do końca… Za ich ciemniejszy kolor wielokrotnie odpowiada karmel, którym barwione jest ciasto. W składzie znajdziemy zwykłą oczyszczoną mąkę, mimo że spodziewamy się pełnoziarnistej, bogatszej w witaminy i składniki mineralne. W taki sposób oszukują nas pseudo-piekarnie. No dobrze, a więc jak powinien wyglądać skład dobrej jakości chleba? Mąka, zakwas/zaczyn, woda, sól – to są podstawowe składniki. Uszczęśliwi nas również dodatek pełnoziarnistych płatków, kasz, nasion czy suszonych owoców. Nic poza tym – zbędne są cukier, drożdże, emulgatory, stabilizatory, regulatory kwasowości, oleje, wyżej wspomniany karmel czy środki konserwujące (nawet jeżeli dzięki nim pieczywo jest bardziej pulchne i dłużej przydatne do spożycia). Na uwagę zasługują chleby bezglutenowe, które pod żadnym pozorem nie powinny znajdować się na półkach sklepów ze zdrową żywnością – do takiej jakości im daleko :/ Z pakowanego pieczywa polecam Oskrobę, 7 zbóż i 7 ziaren z Biedronki, poszczególne wyroby warszawskiej piekarni Grzybki, suwalskiej Cymes oraz lubelskiej Grela. Warto też wspomnieć o mrożonym pieczywie z supermarketów, np. Lidla. Będąc świadomym konsumentem raczej radziłabym zwracać uwagę na składy produktów, aniżeli na ich sposób przygotowania. Poza tym, mrożenie nie wpływa znacząco na obniżenie wartości odżywczej surowców.

Pieczywo fińskie z Lidla w towarzystwie jajek sadzonych, boczku i warzyw

Chleb pełnoziarnisty z domową pastą kakaowo-daktylową

Do zrobienia tego śniadania zainspirowała mnie Agata @healthygustawosz ? Jak się okazało podczas naszej późniejszej rozmowy – jest to omlet dla leniuszków ? Jeśli nie chce się Wam stać i przewracać tostów francuskich (osobiście je uwielbiam ❤), mozecie wszystkie składniki wymieszać i zrobić z nich szybki omlet ? Zmodyfikowałam odrobinę przepis pierwotny, ale zagości też u mnie na pewno wersja z chlebem i mielonym siemieniem lnianym ?? ? OMLET FRANCUSKI Z BUŁKI ? ✅ 2 jajka ✅ 1 starta marchewka ✅ 1 bułka pokrojona w kostkę ✅ woda ✅ ulubione przyprawy ✅ odrobina sody oczyszczonej ✅ odrobina kurkumy @lookfood_zdrowa_zywnosc Bułkę kroimy i zalewamy ciepłą, przegotowaną wodą. Czekamy, aż ją wsiąknie, a następnie "ciapiemy" widelcem. Marchewkę ścieramy, mieszamy z jajkami. Dodajemy przyprawy, sodę. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy – to wersja dla tych, co mają mniej czasu o poranku ? Można całą masę również zblendować. Na patelni rozgrzewamy odrobinę masła klarowanego, rozsmarowujemy pędzelkiem po całej powierzchni i wylewamy nasze ciasto na omlet. Smażymy pod przykryciem z obu stron. ❗TIP❗Jeśli macie problem z przewróceniem omleta łopatką (spoooooory wyrasta ?) – należy zsunąć go na talerz, a następnie nakryć nim patelnię, aby od spodu znalazła się nieusmażona strona ? Omlet złożyłam w pół, posmarowałam dobrej jakości ketchupem i dodałam warzywa – ogórki konserwowe, paprykę ?, sowicie posypałam szczypiorkiem ?, udekorowałam bazylią ? oraz przyprawiłam pomidorami suszonymi ? Koniecznie musicie spróbować! #omlet #francuski #śniadanie #breakfast #healthy #przepis #fit #omelette #wytrawny #savory #lovefood #tasty #yummy #foodie #papryka #marchewkowy #kurkuma #lookfood #zdroważywność #zdroweodzywianie #zdrowenawyki #zdrowejedzenie #instafood #foodstagram #fitspiration

A post shared by Karolina Jachimowicz (@kjhealthy) on

Olej kokosowy

Niektórzy powiedzą – co ona pisze? Przecież olej kokosowy zalecany jest w jadłospisach od wielu dietetyków, śmiało można na nim smażyć, a na surowo dodawać do wypieków. Otóż w dietetyce jest tak, że z dnia na dzień wszystko się może zmienić. Olej kokosowy przez jakiś czas święcił swoje tryumfy (od kiedy filipińscy naukowcy zaczęli publikować przychylne badania na jego temat), ale obecnie odchodzi się od jego spożywania. Czy to oznacza, że trzeba jak najszybciej wyrzucić słoik do śmieci? Nie, niech stoi w szafce, używaj go sporadycznie (jeśli nie masz zaburzonej gospodarki lipidowej) lub stosuj w celach kosmetycznych. Na pewno zauważyłeś, że tłuszcz ten ma stałą konsystencję w temperaturze pokojowej – oznacza to, że jest nasyconym kwasem tłuszczowym. Ich niekorzystną cechą jest to, że powodują wzrost cholesterolu LDL we krwi, czyli tzw. złego cholesterolu. A ten z kolei zwiększa ryzyko miażdżycy – nikt z nas nie chce mieć miażdżycy. Nie można się również zgodzić z tym, że olej kokosowy jest źródłem średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCT) – zawiera je, ale nie w przeważającej ilości (tylko w 16%). Stawianie znaku równości między olejem kokosowym, a olejem MCT jest niezgodne, ze względu na ich różny metabolizm. Wiedz, że są zdrowsze i bardziej wartościowe rodzaje olejów, takie jak lniany, konopny, rzepakowy czy oliwa z oliwek.

W swoich daniach obiadowych najczęściej używam oleju lnianego

Oleju kokosowego najczęściej używam do natłuszczenia patelni, na której smażę placuszki bądź omlety na słodko

Tradycyjną pizzę powinno polewać się oliwą z oliwek

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis rozwiał Wasze wątpliwości dotyczące masła orzechowego, sklepowego muesli, wody smakowej, ciemnego pieczywa i oleju kokosowego. Takich kontrowersyjnych produktów na rynku znajdziemy o wiele więcej. Jeśli chcielibyście przeczytać o kolejnej piątce – dajcie znać w komentarzach. Do napisania! 🙂