W kilku słowach o… ziołach #2

Rośliny zielarskie towarzyszą człowiekowi od tysięcy lat. Obecnie zdobywają coraz większą ilość zwolenników przez wzgląd na ich wysoką wartość kulinarną, ale również leczniczą. Pojęcie „zioło” (łac. herba) oznacza roślinę, która zawiera specyficzne związki czynne, oddziałujące na metabolizm człowieka. Do substancji tych należą m.in. glikozydy, alkaloidy, taniny, związki flawonowe, olejki eteryczne, kwasy organiczne, witaminy i składniki…

Kontynuuj czytanie

Jeden dzień w Wiedniu – co warto zobaczyć?

Wiedeń jest drugim miastem położonym nad Dunajem (po Budapeszcie), które udało mi się odwiedzić. Zachwyca mnogością utrzymanych w dobrym stanie zabytków, jest symbolem luksusu, sztuki i kultury. W dzisiejszym wpisie powiem i pokażę, co warto zobaczyć w stolicy Austrii, jeśli na zwiedzanie mamy tylko jeden dzień. Enjoy 🙂

Kontynuuj czytanie

Konkurs z okazji 4 lat bloga & 3000 obserwatorów na IG

Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam… A kto? Blog! Tak, dokładnie 4 lata temu, w tym miejscu, opublikowałam swój pierwszy wpis 😀 Czas pędzi jak szalony, a ja ani przez chwilę nie stoję w miejscu. Prawie równocześnie, liczba obserwujących mnie osób na Instagramie dobiła do 3000. Niedowierzanie! Z tej okazji, w ramach podziękowania…

Kontynuuj czytanie

W kilku słowach o… fosforanach w żywności #1

Cześć! Postanowiłam rozpocząć nową serię na moim blogu, a mianowicie krótkie wpisy na jeden temat. Nazwałam ją „W kilku słowach o…”. Na pierwszy ogień idą fosforany, o których być może słyszycie po raz pierwszy, a może nazwa ta obiła się Wam już o uszy. Poszerzyłam wiedzę na ich temat podczas zajęć na uczelni w ubiegłym…

Kontynuuj czytanie

Dietetyka – V semestr

Właśnie jestem w trakcie przerwy międzysemestralnej, przed moimi ostatnimi czterema miesiącami z I stopnia studiów na kierunku dietetyka. Tak, pięć semestrów już za mną! Czas leci jak szalony, w czerwcu obrona pracy dyplomowej (która już na całe szczęście „się pisze”), ale trzeba podsumować jeszcze ostatnie kilka miesięcy. Kubki z herbatą w dłoń – zapraszam!

Kontynuuj czytanie

Jeden dzień w Budapeszcie – co warto zobaczyć?

Na ten wpis trzeba było trochę poczekać – wybaczcie 🙁 Ale już wracam, już piszę relację, już zasypuję Was zdjęciami! Budapeszt – stolica Węgier – nigdy nie był na mojej liście must have zobaczenia w Europie. Jednak spontanicznie postanowiliśmy wybrać się tam razem ze znajomymi z uczelni. Jak zawsze, z wpisu dowiecie się: jak tam dotrzeć,…

Kontynuuj czytanie

Pączek zjedzony? Wiesz ile przytyjesz?

Chwytliwy tytuł już jest. Zjedzony? Jasne, i to nie jeden! Jak to w Tłusty Czwartek… Bo dzień święty trzeba święcić. I ja też święcę – ten jeden jedyny raz w roku sama z własnej woli idę do piekarni i kupuję sobie trzy pączusie. Każdy inny – bo ważna jest różnorodność w diecie 😀 A jak…

Kontynuuj czytanie

Norweskie Bergen – jak spędziłam tydzień za siedmioma górami

Bardzo spontanicznie, kilka dni przed Wigilią, postanowiłam spędzić Sylwester i Nowy Rok za granicą. Trochę szalone, zważywszy na to, że ostatni raz leciałam samolotem 13 lat temu oraz, że sesja zbliżała się wielkimi krokami. Ale ostatnio coraz częściej podejmuję ryzyko, próbuję nowych rzeczy i po prostu… żyję 🙂 Nieraz tak, jakby miało nie być jutra….

Kontynuuj czytanie

Trzy tygodnie bez mięsa – wyzwanie

Cześć Kochani! Długo nie pojawiały się wpisy na blogu. Z jakiego powodu? Z braku czasu, pomysłu, motywacji… Wpadając na pomysł pewnego wyzwania, postanowiłam naskrobać coś tutaj dla Was, aby dotarł on do szerszego grona odbiorców, nie tylko Instagramowiczów. Jak już zauważyliście po tytule, postanowiłam na pewien zrezygnować z mięsa. Nie, nie na zawsze (przynajmniej nie…

Kontynuuj czytanie